header-image

Wypożyczalnia dla Dorosłych
Maria Konwicka „Byli sobie raz”
Maria Konwicka, córka pisarza Tadeusza Konwickiego i Danuty Konwickiej po wielu latach spędzonych na emigracji wraca do Polski, by po śmierci ojca uporządkować sprawy rodzinne. Na podstawie fotografii, listów, rysunków, przedmiotów, zapisków i wspomnień, Maria Konwicka odtwarza dzieje rodziny nie tylko ze strony ojca, ale także matki Danuty pochodzącej ze znanej rodziny artystów- Leniców, jak również ze wspomnień własnych. Pisząc o swoich bliskich, autorka tworzy portret nietuzinkowej rodziny, przyjaciół, a także niezwykłego bohatera tej książki, kota Iwana.

Następne spotkanie odbędzie się 27 października o godz. 16.00. Będziemy rozmawiać o książce: Kristin Hannah „Wielka samotność”.

Filia nr 1
Małgorzata Rejmer “Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii””
Pochodząca z Góry Kalwarii, autorka książki „Bukareszt. Kurz i krew”, mieszka na co dzień w Albanii. Tym razem pokusiła się o napisanie reportażu o tym, co dzieje się ze społeczeństwem, gdy upada reżim-Envera Hoxhy, o pamięci i o życiu ludzi w komunistycznej Albanii według wizji dyktatora.
Zapraszamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się 19 października 2020 r. o godz. 15.00 i będzie dotyczyć książki Esi Edugyan “Washington Black”.

Filia nr 3
Catherine Ryan Hyde „Nie pozwól mi odejść”
Książka „Nie pozwól mi odejść” Catherine Ryan Hyde to doskonały przykład powieści obyczajowej. Gdyby trafiła na ekran nazwalibyśmy film bardzo dobrym kinem rodzinnym, familijnym. Historia dziewięciolatki, która usiłuje wzbudzić zainteresowanie mieszkańców kamienicy, jest bardzo wzruszająca. Cała historia jest słodko-gorzka, pozbawiona hollywoodzkiego happy-endu. Książka podejmująca ważny problem samotności ludzi
w wielkim mieście spotkała się z pozytywną oceną czytelniczek.

Następne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki odbędzie się 27 października 2020 r. o godz. 16.00
i poświęcone będzie omówieniu powieści „Uczciwa oszustka” Tove Jansson.

Flii nr 7
Marta Madejska „Aleja Włókniarek”.
„Tyle wrzecion, ale żadnej królewny…”
Młoda, bo niespełna trzydziestotrzyletnia Autorka, wykonała niesamowicie rzetelną, wręcz tytaniczną pracę w hołdzie oraz dla poznania historii i ocalenia pamięci łódzkich włókniarek. Niebywałe jest Jej dziennikarskie śledztwo, które musiała wykonać, by dotrzeć do dokumentów zgromadzonych w archiwach, muzeach i zbiorach prywatnych oraz do żyjących włókniarek, by w końcu (po raz pierwszy w historii) udzielić im głosu…
Ta książka, to również historia miasta Łodzi od osady fabrycznej z 1820 roku do czasów nam współczesnych. Poraża tragizm losów bohaterek tej opowieści, począwszy od prababek do współcześnie nam żyjących prawnuczek, które nie doczekały się nigdy należytej zapłaty, docenienia i szacunku za swą niebywale ciężką pracę, która zbudowała fortuny kolejnych właścicieli, potęgę miasta i przysporzyła wiele dobra gospodarce naszego kraju…
Wielość cytowanych dokumentów, przytaczanych faktów i zdarzeń oraz rozmów skłania do nieśpiesznej, refleksyjnej lektury. To książka niełatwa w odbiorze ze względu na mnogość poruszanych wątków oraz tragizm opisanych losów.

Następne spotkanie odbędzie się 27 października o godz 11.00. Będziemy rozmawiać o książce Łukasza Grassa „Szlag mnie trafił”.

Rozmiar czcionki
Zmień kontrast